niedziela, 2 października 2011

Sprzątaczka cz. 1.

Okazało się, że u mnie i u mojego taty w pracy sprząta ta sama starsza, niemiłosiernie rozgadana pani. W którymś momencie, po kilku rozmowach ze mną, a później i wcześniej z moim tatą, skojarzyła fakty i doszła do tego, czyim jestem synem. Wczoraj tata rozmawiał z nią w pracy i zaraz po rozmowie był tak oburzony, że natychmiast zadzwonił do mamy, żeby się poskarżyć:

Tata: No i ona mówi do mnie "Widziałam Pana syna. Ten Pana syn to przystojny, a jaki elegancki, a jaki wysoki! A Pan taki kurdupel...

.

0 komentarze: